Wątroba a choroby skóry

Wątroba a choroby skóry

Niedoskonałości cery potrafią spędzać sen z powiek niejednej kobiecie. Ale i mężczyźni, zaniepokojeni czerwieniami i wypryskami pojawiającymi się na policzkach, czole i w okolicach oczu, zastanawiają się, jaka jest ich przyczyna: zła dieta, brak snu, stres, a może coś znacznie poważniejszego?

Dermatolodzy i hepatolodzy zwracają uwagę na fakt, że za problemy skórne może odpowiadać źle działająca wątroba. Najbardziej widocznym efektem dysfunkcji tego organu są przebarwienia skóry uogólnione lub miejscowe. Ich przyczyna może tkwić między innymi w niedoborach witaminy B12 i kwasu foliowego, pelagrze, zespole upośledzonego wchłaniania i chorobie Whipple´a. Jak podają autorzy artykułu „Skórne manifestacje chorób wątroby”, „najczęściej spotykaną zmianą zabarwienia skóry spowodowaną z zaburzeniami pracy wątroby jest żółtaczka. Pomimo, że żółtaczka jest tylko objawem, to jednak ogromna ilość możliwych jej przyczyn powoduje, że w większości prac żółtaczka omawiana jest jako oddzielna jednostka chorobowa”.

Oprócz żółtaczki specjaliści wyróżniają chorobę Wilsona, wynikającą z zaburzeniami gospodarki miedzią, hiperlipidemię oraz zaburzenia przemiany barwników pirolowych. Wszystkie te choroby (powodujące zmiany na skórze, np. zielonkawe i żółtobrązowe przebarwienia), swoje źródło mają w problemach związanych z wątrobą, która – jak się okazuje – ma istotny wpływ na jakość naszej skóry. Jeśli więc borykamy się z problemami dermatologicznymi, a zdecydowanie dbamy o dietę, właściwą ilość snu, relaks i aktywność fizyczną, to warto zastanowić się, czy z naszą wątrobą jest coś nie tak. Wtedy wizyta u hepatologa jest nieodzowna. Jeżeli szukasz informacji na temat podobnego rozwiązania to zdecydowanie powinieneś przejrzeć dostępne w Internecie możliwości, a dzięki nim dowiecie się, co dla was będzie najlepsze. Wykorzystanie możliwości internetowych pozwala znacząco oszczędzić czas. Zdecydowanie warto korzystać z podobnych wariantów, które zdobywają coraz to większe zainteresowanie.

Podobne wpisy:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *